Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Łodzi na wniosek prokuratora aresztowali cztery kolejne osoby w sprawie dotyczącej oszustw związanych z łódzkim deweloperem. Osoby te usłyszały zarzuty o przynależność do zorganizowanej grupy przestępczej, co wiąże się z możliwością kary do 10 lat pozbawienia wolności.
Sprawa rozpoczęła się w 2024 roku, kiedy to pierwsze ofiary zgłosiły się do organów ścigania. W ciągu kilku lat, w ramach śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Łodzi, policjanci wykonali szereg działań mających na celu zatrzymanie osób zaangażowanych w tę przestępczą działalność. W tym czasie miały miejsce kluczowe zatrzymania, w tym dwóch osób zarządzających firmą deweloperską w Warszawie i Katowicach. Firma ta oferowała nieruchomości, które nigdy nie zostały oddane klientom. Zgromadzono wiele dowodów, w tym przesłuchano kilka tysięcy osób, co ujawniło fałszywe dokumenty, którymi wspierano stabilność finansową firmy.
Po ogłoszeniu upadłości przez przedsiębiorstwo, wstrzymano budowy, a w procederze oszustwa uczestniczyli członkowie zarządu i rady nadzorczej. Funkcjonariusze cały czas zbierają dowody oraz docierają do świadków i poszkodowanych, co pozwala na ustalenie kolejnych osób powiązanych z tym przestępstwem.
Na polecenie prokuratora, 11 maja 2026 roku, cztery zespoły policji przeprowadziły operację w województwach śląskim i dolnośląskim, w wyniku której zatrzymano cztery kobiety w wieku od 40 do 46 lat. Policjanci ujawnili również mienie podejrzanych, które zostało zabezpieczone na kwotę 6 milionów złotych. Kobiety usłyszały zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, co również wiąże się z karą do 10 lat pozbawienia wolności.
Do tej pory w sprawie zatrzymano sześć osób, w tym dwie są tymczasowo aresztowane. Liczba pokrzywdzonych wynosi obecnie 1736, a sprawa wciąż się rozwija.

