Kobieta przyjechała na stację paliw, gdzie zakupiła alkohol, a następnie skierowała się do swojego auta. Jej zachowanie zwróciło uwagę pracownika stacji, który natychmiast zadzwonił na numer alarmowy 112. Dzięki szybkiej reakcji zgłaszającej oraz policji dalsza jazda 31-latki została przerwana, a badanie wykazało niemal 3 promile alkoholu w jej organizmie.
14 maja 2026 roku, przed godziną 20:00, policjanci z Radomska otrzymali zgłoszenie o kobiecie, która przyjechała samochodem marki Opel na stację paliw. Zgłaszająca, pracownik stacji, zauważyła u niej silny zapach alkoholu oraz fakt, że kupiła wódkę i piwo.
Pracownik stacji zaniepokoił się, gdy kobieta po zakupach skierowała się w stronę swojego pojazdu, co sugerowało, że zamierza kontynuować jazdę. Nie pozostając obojętną, zgłosiła to na numer alarmowy 112, informując o możliwości prowadzenia auta przez osobę pod wpływem alkoholu.
Na miejsce szybko przybył patrol policji, który podjął interwencję w momencie, gdy kobieta próbowała odjechać. Okazało się, że przypuszczenia zgłaszającej były słuszne - 31-latka miała blisko 3 promile alkoholu w organizmie.
Funkcjonariusze ustalili, że kobieta przyjechała na stację swoim autem, a następnie dokonała zakupów, co potwierdził zapis z monitoringu.
Policjanci zatrzymali jej prawo jazdy. Teraz odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, co wiąże się z karą do 3 lat pozbawienia wolności, długotrwałym zakazem prowadzenia pojazdów oraz poważnymi konsekwencjami finansowymi.
Sytuacja ta podkreśla znaczenie odpowiedzialności osób, które reagują na niepokojące zachowania innych uczestników ruchu drogowego. Brak obojętności i szybkie zgłoszenie mogą przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa na drodze.

