Reakcja i czujność dzielnicowej, nawet po zakończeniu służby, pomogły zapobiec potencjalnej tragedii. W niedzielę, będąc poza służbą, zatrzymała kierowcę z 41-latka, który miał blisko 2,6 promila alkoholu w organizmie.
W godzinach popołudniowych 19 kwietnia, starszy sierżant Iwona Chweczczuk vel Łukasińska, pracująca na co dzień w Komendzie Miejskiej Policji w Skierniewicach, wykazała się wzorowym podejściem obywatelskim. Przebywając w jednej z miejscowości w powiecie łowickim, zauważyła kierowcę, którego sposób jazdy wzbudził jej wątpliwości. Kiedy mężczyzna podjechał i zapytał o adres zamieszkania jednej z osób, dzielnicowa poczuła od niego wyraźny zapach alkoholu. Nie czekając ani chwili, zareagowała – uniemożliwiła mu dalszą jazdę i zadzwoniła na numer alarmowy 112. Na miejsce przybyli funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Łowiczu, którzy po przebadaniu mężczyzny alkomatem potwierdzili, że 41-latek z powiatu kutnowskiego miał w organizmie blisko 2,6 promila alkoholu. Teraz odpowie przed sądem za swoje nieodpowiedzialne zachowanie, które może skutkować karą do 3 lat pozbawienia wolności.
Przypominamy!- Prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu stanowi jedno z największych zagrożeń na drogach. Nawet niewielka ilość alkoholu wpływa negatywnie na umiejętności kierowcy:
- Spowolniony czas reakcji – kierowca później dostrzega zagrożenia i wolniej podejmuje decyzje.
- Zaburzenia koncentracji i oceny sytuacji – trudniej ocenić odległość, prędkość czy zachowanie innych uczestników ruchu.
- Nadmierna pewność siebie – alkohol zmniejsza krytycyzm, co prowadzi do podejmowania ryzykownych decyzji.
- Problemy z koordynacją ruchową – prowadzenie pojazdu staje się trudniejsze, zwłaszcza w ciężkich warunkach.
Każdy nietrzeźwy kierowca to potencjalne zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu. Reagowanie w takich sytuacjach, jak uczyniła to dzielnicowa, może uratować życie. W przypadku podejrzenia, że ktoś jest pijany za kierownicą, nie bądź obojętny – jeden telefon może uratować życie.

