49-letni mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu po tym, jak zaatakował swojego 37-letniego współlokatora ostrym narzędziem. Pokrzywdzony z poważną raną brzucha został przewieziony do szpitala w Pabianicach. Podejrzany stanął przed prokuratorem i grozi mu kara do 20 lat więzienia. Został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Do incydentu doszło 17 maja 2026 roku około godziny 3.00, gdy policjanci z Konstantynowa Łódzkiego zostali wezwani na ulicę, gdzie znajdował się ranny mężczyzna. Na miejscu zastali ratowników medycznych udzielających pomocy poszkodowanemu, który leżał na chodniku z rozległą raną brzucha. 37-latek został przetransportowany do szpitala.
Wkrótce na miejscu pojawili się dwaj mężczyźni, którzy twierdzili, że wcześniej pili alkohol z pokrzywdzonym. Po zakupach na stacji paliw wracając do hostelu, zauważyli znajomego na ziemi i wezwali pomoc. Ujęli współlokatora, przy którym znaleziono zakrwawiony nóż kuchenny. 49-latek przyznał, że podczas sprzeczki zadał 37-latkowi ranę ostrym przedmiotem. Został zatrzymany przez policję.
Na miejscu zdarzenia byli również Komendant Powiatowy Policji w Pabianicach oraz Komendant Komisariatu Policji w Konstantynowie Łódzkim, którzy nadzorowali działania grupy dochodzeniowej i technika kryminalistyki. Funkcjonariusze zabezpieczyli dowody i przesłuchali świadków. Prokuratura została poinformowana o zdarzeniu.
Na podstawie zebranych dowodów prokurator postawił 49-latkowi zarzuty. Mężczyzna odpowie przed sądem za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, co może skutkować karą do 20 lat pozbawienia wolności. Sąd zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy.

