1 czerwca 2026 roku przeprowadzono działania policji w sprawie korupcji menadżerskiej, które prowadził Wydział do Walki z Korupcją KWP w Łodzi pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Łodzi. W wyniku tych działań zatrzymano 16 osób, w tym prezesów łódzkich spółdzielni mieszkaniowych oraz przedsiębiorców, w tym przedstawicieli ogólnopolskiej spółki zajmującej się usługami instalacyjno-montażowymi. Zatrzymanym grozi kara do 5 lat więzienia.
Funkcjonariusze Wydziału do Walki z Korupcją KWP w Łodzi wykryli przestępczy proceder w 2021 roku. Sprawa okazała się skomplikowana, wymagając dużego zaangażowania ze strony policjantów, którzy łączyli różne wątki i osoby zamieszane w korupcję. Ustalono, że przedstawiciele jednej z firm z oddziałem w Łodzi weszli w układ korupcyjny z prezesami i wiceprezesami łódzkich spółdzielni mieszkaniowych, aby uzyskać korzyści majątkowe. Dokonywano uzgodnień dotyczących umów na wymianę urządzeń pomiarowych w budynkach wielorodzinnych, w zamian za łapówki. Prace instalacyjno-montażowe obejmowały m.in. wymianę wodomierzy i innych urządzeń, a wykonawcy doliczali dodatkowe kwoty do wystawianych faktur, co przy dużej liczbie wymienianych urządzeń stwarzało znaczną wartość korzyści majątkowej.
W sprawie miały miejsce trzy realizacje. Pierwsza z nich miała miejsce w dniach 10-11 czerwca 2024 roku, kiedy to 60 policjantów weszło do 22 lokalizacji w województwie, zatrzymując 5 osób w wieku od 27 do 50 lat, które były wykonawcami i podwykonawcami prac instalacyjno-montażowych.
Kolejna akcja miała miejsce w dniach 3-4 lipca 2024 roku, podczas której zatrzymano 6 prezesów łódzkich spółdzielni mieszkaniowych oraz 2 podwykonawców. Osoby te były podejrzane o przyjmowanie korzyści majątkowych w związku z nadużyciem uprawnień przy zlecaniu umów na wymianę wodomierzy.
W trakcie realizacji 1 czerwca 2026 roku, zatrzymano 3 osoby w wieku od 54 do 64 lat, które były kolejnymi prezesami spółdzielni i administratorami wspólnot mieszkaniowych, podejrzanymi o przyjmowanie korzyści majątkowych. Zatrzymani zostali przewiezieni do Prokuratury Okręgowej w Łodzi, gdzie usłyszeli zarzuty. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.

