Wieluńscy policjanci rozwiązali sprawę kradzieży z włamaniem do firmy w Wieluniu, z której skradziono samochód dostawczy Renault Master, lawetę, minikoparkę oraz elementy instalacji fotowoltaicznej. Łączna wartość skradzionego mienia wyniosła 180 tysięcy złotych. W sprawie zatrzymano pięć osób w wieku od 42 do 58 lat. Dwaj z podejrzanych usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem, a pozostali trzej zarzuty paserstwa. Na wniosek prokuratury, sąd zastosował wobec 42- i 45-latka tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.
Do zdarzenia doszło 17 maja 2026 roku, kiedy to policja otrzymała zgłoszenie o kradzieży. Sprawcy, po włamaniu się do pomieszczeń firmy, zdobyli kluczyki do pojazdów i skradli Renault Master, lawetę, minikoparkę oraz elementy instalacji fotowoltaicznej. Policjanci rozpoczęli działania mające na celu ustalenie sprawców oraz odzyskanie mienia. Analiza zebranych informacji pozwoliła na określenie trasy przejazdu skradzionych pojazdów, co doprowadziło do ich zatrzymania na autostradzie A4 18 maja 2026 roku. Kierowca, 45-letni mieszkaniec Wrocławia, prowadził skradziony samochód mimo cofniętych uprawnień i został zatrzymany przez policję. Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem, a dodatkowo 45-latek odpowie za prowadzenie pojazdu bez uprawnień. Za kradzież z włamaniem grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
W dalszym toku śledztwa, 27 maja 2026 roku, policjanci odzyskali skradzioną minikoparkę w powiecie zgorzeleckim oraz zatrzymali 56-latka, który ją posiadał. Mężczyzna usłyszał zarzut paserstwa. Ponadto, tego samego dnia zatrzymano 51-letniego mieszkańca powiatu zgorzeleckiego oraz 58-letniego mieszkańca powiatu wrocławskiego, którzy również usłyszeli zarzuty paserstwa związane z pomocą w zbyciu minikoparki, mogąc przypuszczać, że pochodzi ona z przestępstwa. Paserstwo zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności. Śledczy kontynuują ustalanie szczegółów sprawy oraz udziału poszczególnych osób.

