Policjanci z Warcie zatrzymali 31-letniego mężczyznę, który dopuścił się kilku przestępstw. W sklepie ukradł paczkę chipsów, a następnie zniszczył zaparkowane auto, po czym znieważył policjantów oraz groził im pozbawieniem życia, próbując zmusić ich do zaprzestania działań służbowych. Mężczyzna usłyszał 5 zarzutów i decyzją sądu najbliższe dwa miesiące spędzi w areszcie. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
12 czerwca 2026 roku dyżurny policji został poinformowany o agresywnym zachowaniu mężczyzny w sklepie w gminie Warta. Policjanci po przybyciu na miejsce ustalili, że pijany mężczyzna wszedł za ladę i ukradł paczkę chipsów. Po interwencji klientów opuścił sklep, jednak agresję wyładował na samochodzie sprzedawczyni, uszkadzając go w znacznym stopniu. Pokrzywdzona oszacowała straty na co najmniej 1000 zł. Mężczyzna, znany policji z wcześniejszych konfliktów z prawem, został zatrzymany w swoim domu, gdzie był agresywny wobec funkcjonariuszy. Badanie alkomatem wykazało ponad 2 promile alkoholu w jego organizmie. Po zebraniu dowodów, prokuratura przedstawiła mu pięć zarzutów, w tym kradzież, zniszczenie mienia oraz znieważenie funkcjonariuszy. Sąd zastosował tymczasowy areszt na dwa miesiące.

