Policjanci z piotrkowskiej drogówki mieli do czynienia z nietypową sytuacją, gdy zauważyli peugeota poruszającego się "pod prąd". Kierowca, mieszkaniec Wejherowa, tłumaczył, że nie zna lokalnych dróg. Został ukarany mandatem karnym za swoje nieodpowiedzialne zachowanie.
24 czerwca 2026 roku, około godziny 11:00, patrolujący miasto policjanci dostrzegli pojazd jadący w przeciwnym kierunku. Kierowca nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe, które miały na celu zatrzymanie go. Dopiero po zatrzymaniu, 70-letni mężczyzna wyjaśnił, że jest z Wejherowa i nie zna okolicy. Okazał się trzeźwy i miał uprawnienia do kierowania pojazdami. Policjanci przypomnieli mu, że łamanie przepisów ruchu drogowego zagraża nie tylko jemu, ale i innym uczestnikom ruchu. Mężczyzna otrzymał mandat oraz 5 punktów karnych.
Funkcjonariusze ostrzegają, że chwila nieuwagi czy pośpiech nie zwalniają kierowców z obowiązku przestrzegania przepisów. W przypadku wjechania na drogę pod prąd, należy niezwłocznie zatrzymać się w bezpiecznym miejscu, włączyć światła awaryjne, a następnie, zachowując ostrożność, opuścić pojazd. Należy również powiadomić służby, które pomogą wydostać się z niebezpiecznej sytuacji.

