Do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi, nadinspektora Arkadiusza Sylwestrzaka, wpłynęły podziękowania od męża kobiety, która podczas upalnego weekendu znalazła się w trudnej sytuacji na drodze. Post. Adrian Stańczak oraz post. Patryk Wiśniak, będąc po służbie, zauważyli, że potrzebuje ona pomocy. Wspólnymi siłami zepchnęli uszkodzony samochód w bezpieczne miejsce, co potwierdza, że hasło „pomagamy i chronimy” towarzyszy mundurowym w codziennej służbie.
Do zdarzenia doszło 26 czerwca 2026 roku, gdy policjanci Oddziału Prewencji Policji w Łodzi, po zakończeniu swojej służby, zauważyli na skrzyżowaniu unieruchomiony pojazd. W środku znajdowała się kobieta z małym dzieckiem, a wysoka temperatura sprawiała, że każda minuta oczekiwania była dla nich trudna.
Funkcjonariusze nie zawahali się i, mimo zakończenia służby, postanowili interweniować. Uspokoili zdenerwowaną kobietę, zapewniając ją, że nie jest sama. Na początku zadbali o bezpieczeństwo, odpowiednio ustawiając swój pojazd, aby chronić zarówno kobietę, jej dziecko, jak i innych uczestników ruchu drogowego.
Następnie, wspólnymi siłami, zepchnęli uszkodzony samochód w bezpieczne miejsce. W obawie przed skutkami upału, oferowali kobiecie oraz dziecku wodę, ukazując nie tylko profesjonalizm, ale i ludzką troskę.
Dzięki ich szybkiej reakcji, stresująca sytuacja zakończyła się pomyślnie, a matka mogła odczuć ulgę i wsparcie w trudnym momencie. Historia ta pokazuje, że policjantem jest się nie tylko w mundurze i w godzinach służby. Prawdziwa misja policji trwa każdego dnia i opiera się na empatii oraz gotowości do działania, gdy ktoś potrzebuje pomocy.

