16-letnia kierująca Volvo, która nie miała uprawnień do prowadzenia pojazdów, wjechała w betonowe ogrodzenie na terenie gminy Gorzkowice. Badanie wykazało, że miała prawie promil alkoholu we krwi. O jej dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny.
4 lipca 2026 roku dyżurny jednostki policji w Piotrkowie otrzymał zgłoszenie dotyczące wypadku na terenie działania Komisariatu Policji w Gorzkowicach. Funkcjonariusze ustalili, że nastolatka, prowadząc osobowe Volvo, uderzyła w betonowe ogrodzenie jednej z posesji. Świadek zdarzenia zauważył, jak auto jechało z dużą prędkością, zjeżdżając na przeciwległy pas. Kierowca innego pojazdu uniknął zderzenia, a chwilę później Volvo uderzyło w ogrodzenie. Początkowo kierująca i pasażerowie usiłowali wypchnąć pojazd, ale gdy z posesji wyszedł jego właściciel, chcieli opuścić miejsce zdarzenia. Policjanci szybko wyjaśnili sytuację. Okazało się, że 16-latka wypiła wcześniej alkohol razem z właścicielem auta i znajomym, planując jechać do sklepu po prowiant na ognisko. Mężczyzna przekazał jej samochód, sądząc, że jest "najbardziej trzeźwa", mimo że była niepełnoletnia i nie miała prawa jazdy. Badanie trzeźwości wykazało niemal promil alkoholu. Z uwagi na wiek dziewczyny na miejsce została wezwana jej matka. O jej dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny. Właściciel Volvo również poniesie konsekwencje za udostępnienie pojazdu osobie bez uprawnień, co może skutkować mandatem karnym w wysokości do 5000 zł.
Prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu stwarza nie tylko zagrożenie dla kierującego, ale także dla pasażerów i innych uczestników ruchu drogowego. Powierzanie pojazdu osobie bez uprawnień lub będącej pod wpływem alkoholu jest równie nieodpowiedzialne i może prowadzić do tragicznych skutków.

