Funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim zatrzymali 42-letniego mieszkańca miasta, który jest podejrzewany o kradzież samochodu marki Volkswagen Passat. Mężczyzna usiłował sprzedać skradziony pojazd na części w jednej ze stacji demontażu. Oczekuje na dalsze postępowanie sądowe, a prokurator zastosował środki zapobiegawcze, w tym dozór Policji oraz zakaz opuszczania kraju.
Kradzież Volkswagena miała miejsce w nocy z 16 na 17 lipca 2026 roku na ulicy Fabianiego w Piotrkowie Trybunalskim. Od momentu zgłoszenia policjanci prowadzili intensywne działania zmierzające do odnalezienia sprawcy i odzyskania pojazdu. Dzięki ustaleniom, funkcjonariusze dowiedzieli się, że skradziony Volkswagen był na terenie powiatu łódzkiego wschodniego. Właściciel stacji demontażu poinformował policję, że 17 lipca zgłosił się do niego mężczyzna z zamiarem sprzedaży skradzionego pojazdu, lecz nie miał przy sobie dokumentu rejestracyjnego, więc odmówił zakupu.
Na podstawie zebranych informacji policjanci zidentyfikowali 42-latka i przeszukali miejsce pobytu mężczyzny. Mimo prób otwarcia drzwi przez kobietę przebywającą w lokalu, funkcjonariusze weszli do środka przez otwarte okno i zdradzili jego tożsamość. Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży Volkswagena o wartości 10 tysięcy złotych oraz ukrycia dowodu rejestracyjnego. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności, a w przypadku recydywy wysokość kary może wzrosnąć o połowę.

